Tatrografia

Dla tych, którzy górami potrafią żyć w dolinach

Wpis

poniedziałek, 21 lipca 2008

Zahradziska

Dzisiaj tematem notki będzie urocza polanka reglowa, znajdująca się w obrębie Doliny Kościeliskiej w Tatrach Zachodnich. Ze względu na swoje położenie (jest nieco na skraju głównego szlaku, trzeba do niej dojść skręcając w lewo przy pierwszym rozwidleniu tuż za polaną Wyżnią Miętusią Kirą) polana Zahradziska (955-995 m.n.p.m.) jest najczęściej pomijana przez turystów spieszących w stronę schroniska Ornak. Jednak ci, którzy zdecydowali wybrać się na przełęcz Przysłop Miętusi (1189 m.n.p.m.) lub postanowili sprawdzić się na trudniejszym szlaku, wiodącym Twardym Upłazem w stronę Czerwonych Wierchów, mają okazję przejść się chociaż kawałek tą ładną polaną. Czasami można tam spotkać zmęczonych turystów, którzy właśnie wracają z gór i odpoczywają przy drewnianych stołach, fotografów, którzy badają okoliczną przyrodę, a nawet zakonnice, które zawsze idą najszybszym tempem wśród wszystkich obecnych (ciekawe, czemu?). W niższych rejonach polany słychać gwar dobiegający ze szlaku wiodącego do schroniska - a przecież wystarczy odejść parę metrów, by znaleźć się w zupełnie innej bajce.

Polana Zahradziska (źródło: Wikimedia)



Zahradziska znajdują się w miejscu połączenia Doliny Miętusiej z Doliną Kościeliską, w odległości 1,3 km od Kir. Otoczone są ze wszystkich stron dolnoreglowym lasem świerkowym. Bokiem, częściowo już w lesie, płynie Miętusi Potok. Nad północno-wschodnią stroną polany góruje Kończysta Turnia, która z dołu przypomina skalny stożek. Dawniej, gdy polana należała do Hali Miętusiej, stał na niej szałas. W zimie przeprowadzane były tutaj czasem zawody sportowe, prawdopodobnie ze względu na bliskie Kirom położenie polany. Co ciekawe, na polanie znaleziono bardzo rzadki gatunek chrząszcza – paskówkę tatrzańską.

Przez polanę przebiegają dwa szlaki: czarny (Ścieżka nad Reglami, tuż na skraju polany), oraz czerwony z Doliny Kościeliskiej w stronę Ciemniaka (Czerwone Wierchy) przez Twardy Upłaz.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
tatrografia
Czas publikacji:
poniedziałek, 21 lipca 2008 18:22

Komentarze

Dodaj komentarz

  • szmizetka napisał(a) komentarz datowany na 2008/07/22 22:13:04:

    Nie lubię tego miejsca, pewnie niesłusznie. Kojarzy mi się ze zmęczeniem, bólem nóg po całodziennej wycieczce i perspektywą nużącego już marszu po "patelni" w drodze powrotnej stronę Kir. Aż szkoda... Jeśli zajrzę tam w tym roku, postaram się rozejrzeć uważniej. No i nie miałam pojęcia, że tak się ta polana nazywa!

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

O Tatrografii

Odwiedzająca Tatry od urodzenia, z zamiłowaniem do herbaty z brusznicą w Starej Roztoce i zachodów słońca nad Witowem. Poszukująca ukrytych i niedocenianych perełek w Tatrach. Nigdy nie była na Giewoncie (i się nie wybiera).