Tatrografia

Dla tych, którzy górami potrafią żyć w dolinach

Wpisy otagowane „Siklawa”

  • sobota, 24 marca 2012
    • O tamie w Dolinie Pięciu Stawów

      Jesienią ubiegłego roku ukończono w Dolinie Pięciu Stawów po iluś latach budowę małej elektrowni wodnej i oczyszczalni ścieków. Dzięki temu schronisko jest bardziej ekologiczne i zabezpieczone, a dolina mniej zanieczyszczana. W teorii, przynajmniej. Czy jest w schronisku od tego cieplej, to pewnie mogą ocenić osoby, które odwiedziły Piątkę tej zimy (a są tu takie i nie chodzi o mnie :)). Budowa kosztowała pięć i pół miliona złotych, oby się szybko zwróciło... w naturze.

      Dolina Pięciu Stawów (foto: Tatrografia)

      Jednak elektrownia w Pięciu Stawach nie jest nową inicjatywą. Pierwszy pomysł na jej wybudowanie pojawił się tuż po pierwszej wojnie światowej. Miał być głównie źródłem dochodów, a kto chce zarabiać na górach... hm, ten pewnie zarobi tak czy tak :). Planowano wybudowanie tamy, która podniosłaby poziom trzech pierwszych jezior: Przedniego, Małego i Wielkiego. Pod Siklawą zaś miała stanąć "gigantyczna" elektrownia. Ciekawe, gdzie? Może na dnie doliny, tam, gdzie tonie się zazwyczaj w kosodrzewinie? Wyobrażacie tam sobie betonowy moloch? Podobno była już gotowa dokumentacja i pierwsze pomiary. Nic z tego wszystkiego nie wyszło, ale elektrownia w Pięciu Stawach, koniec końców, w innej formie ale jednak, stanęła.

      Dolina Roztoki, okolice Siklawy (foto: Tatrografia)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „O tamie w Dolinie Pięciu Stawów”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tatrografia
      Czas publikacji:
      sobota, 24 marca 2012 18:14

Kanał informacyjny

O Tatrografii

Odwiedzająca Tatry od urodzenia, z zamiłowaniem do herbaty z brusznicą w Starej Roztoce i zachodów słońca nad Witowem. Poszukująca ukrytych i niedocenianych perełek w Tatrach. Nigdy nie była na Giewoncie (i się nie wybiera).